piątek, 7 października 2016

PROJEKT GOTOWY CZY NA INDYWIDUALNE ZAMÓWIENIE?
cd...
Nasz wybór architekta był wyborem kosztowym i zdroworozsądkowym. Zdecydowaliśmy się na najtańszą ofertę, którą zebrałam. Pochodziła ona od lokalnego architekta, który ma wiele lat doświadczenia zawodowego, a w portfolio ma szereg realizacji domów prywatnych i budynków publicznych. Portfolio nie jest imponujące wizualnie i gdybym wybierała sercem, nie zdecydowałabym się na tego fachowca. Ale jako, że w międzyczasie poznaliśmy innego architekta (dwa razy droższego), który co prawda tryskał świeżymi pomysłami i miałam wrażenie, że świetnie rozumie naszą japońsko-skandynawską estetykę, szybko okazało się, że formalna komunikacja czyli, to co jest niezbędne, gdy chcesz, aby sprawy posuwały się szybko naprzód, kuleje, a kontakt mimo że intensywny jest sporadyczny a przerwy długie i nieprzewidywalne.
Reasumując, jako że siedzę trochę w tej branży i sama mam kontakt z klientami i wykonawcami, powiem Wam, że wybór pomiędzy architektami czy projektantami wnętrz sprowadza się zawsze do wyboru pomiędzy rzemieślnikiem a artystą. Rzemieślnik zrobi robotę zazwyczaj rzetelnie, ale robi to bez emocji i widać, że jesteście dla niego źródłem zarobku na chleb; artysta natomiast "spala się" w projekcie, ekscytuje każdym detalem i zasypuje Was milionem fantastycznych, acz czasem niewykonalnych lub trudno wykonalnych pomysłów, terminy rzadko są dotrzymywane, ale efekt może być spektakularny i jedyny w swoim rodzaju, a przygoda niezapomniana.
Jednym słowem- w idealnym świecie wybrałabym współpracę z artystą bez względu na koszty. Jednak w matriksie, w którym żyjemy na codzień zdecydowałam się na rzemieślnika, który po prostu stara się przełożyć na papier naszą wizję.
A wygląda ona mniej więcej tak:-)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz