Właśnie otrzymaliśmy informację z Solcraft - energooszczędne systemy budowlane, że produkcja paneli SIP H-Block na nasz dom dobiega końca:-)
wtorek, 20 grudnia 2016
środa, 14 grudnia 2016
czwartek, 1 grudnia 2016
sobota, 19 listopada 2016
wtorek, 15 listopada 2016
Dzisiaj trudny dzień. Okazało się, że ażurowa siatka, którą architekt planował użyć na części powierzchni naszej działki określonej jako powierzchnia biologicznie czynna, w opinii Starostwa Powiatowego w Pruszkowie, nie może być w ten sposób wykorzystana. Niezbędna była błyskawiczna korekta planu zagospodarowania terenu oraz ponowne przekalkulowanie powierzchni pod zabudowę i pozostałej. Dzisiaj więc nasza pełnomocnik, która działa w naszym imieniu pilnuje, aby ta korekta została naniesiona na projekt i złożona do Wydziału Architektury. Jest to kluczowe, gdyż urzędniczka zajmująca się naszą sprawą od jutra jest na 3 tygodniowym zwolnieniu!
Ratunku!
Ratunku!
niedziela, 13 listopada 2016
Nadal czekamy na pozwolenie na budowę oraz odrolnienie działki. Jak się okazało w tzw. "praniu" musimy jeszcze odrolnić działkę, aby uzyskać pozwolenie na budowę, więc w tej chwili toczą się niezależnie od siebie dwie procedury biurokratyczne.
Na szczęście złożony przez nas wniosek był na tyle kompletny, że wystarczyła tylko jedna wizyta naszego architekta w urzędzie, aby wyprostować jakąś wątpliwość ze strony urzędniczki Wydziału Architektury.
W między czasie zatem tworzę kolejne projekty wnętrza domu: pokój córki oraz sypialnię:-)
Na szczęście złożony przez nas wniosek był na tyle kompletny, że wystarczyła tylko jedna wizyta naszego architekta w urzędzie, aby wyprostować jakąś wątpliwość ze strony urzędniczki Wydziału Architektury.
W między czasie zatem tworzę kolejne projekty wnętrza domu: pokój córki oraz sypialnię:-)
piątek, 4 listopada 2016
wtorek, 25 października 2016
poniedziałek, 24 października 2016
Uwaga! Jutro odbieramy od architekta projekt domu i jedziemy złożyć wniosek o pozwolenie na budowę!!! Taki jest plan!!!
W umowie z architektem pojawił się 6 tygodniowy termin przygotowania projektu. De facto zajęło to 8 tygodni. Nie jestem szczęśliwa. Każdy tydzień opóźnienia na którymkolwiek polu oddala nas od naszego celu czyli zbudowania domu w 6 miesięcy od kupna działki, ale nauczyłam się już, że głową muru nie przebijesz. Do jutra musimy wytrzymać. Czas poświęcony na czekanie wypełniam aktywnie-projektując wnętrze naszego domu. Wczoraj przygotowałam pierwszą wersję naszej łazienki-mojej i męża. Mąż twierdzi, że jest trochę za zimno. "Wszędzie beton i beton..." słyszę, a więc przygotuję jeszcze jedną odsłonę, gdzie dla zaspokojenia innych gustów znajdzie się też drewno.
Jest też już wstępna koncepcja salonu z ukochaną przeze mnie lampą Vertigo projektu Constance Guisset...
W umowie z architektem pojawił się 6 tygodniowy termin przygotowania projektu. De facto zajęło to 8 tygodni. Nie jestem szczęśliwa. Każdy tydzień opóźnienia na którymkolwiek polu oddala nas od naszego celu czyli zbudowania domu w 6 miesięcy od kupna działki, ale nauczyłam się już, że głową muru nie przebijesz. Do jutra musimy wytrzymać. Czas poświęcony na czekanie wypełniam aktywnie-projektując wnętrze naszego domu. Wczoraj przygotowałam pierwszą wersję naszej łazienki-mojej i męża. Mąż twierdzi, że jest trochę za zimno. "Wszędzie beton i beton..." słyszę, a więc przygotuję jeszcze jedną odsłonę, gdzie dla zaspokojenia innych gustów znajdzie się też drewno.
Jest też już wstępna koncepcja salonu z ukochaną przeze mnie lampą Vertigo projektu Constance Guisset...
piątek, 21 października 2016
Wielka ulga!
Mamy już potwierdzenie, że wykonana zostanie u nas płyta fundamentowa z wykorzystaniem pianobetonu czyli zaprawy z dodatkiem piany, która zastygając tworzy pory powietrzne.
Jest to rozwiązanie rekomendowane na grunty słabonośne, takie jak w przypadku naszej działki. Koszt nie przekracza kosztów standardowej płyty fundamentowej, a użycie tego materiału odciąży nasz grunt pod domem o 80 ton.(!)
wtorek, 18 października 2016
środa, 12 października 2016
KOLEJNE BADANIA GRUNTU
Z niecierpliwością i obawą czekamy na wyniki kolejnego badania gruntu, które odbyło się w zeszłym tygodniu na naszej działce.
Jak już pisałam, nasz grunt to piasek i torf czyli grunt o słabej nośności (zwłaszcza torf ma praktycznie zerową nośność) i okazuje się, że mało który konstruktor chce podjąć ryzyko budowania fundamentów w postaci płyty fundamentowej.
Wskazują inne, koszmarnie drogie rozwiązania mające wzmocnić konstrukcję i zapobiec jej osiadaniu czyli:
-pale lub mikropale,
-studnie czyli betonowe kręgi,
-wymiana gruntu na nośny
Koszt palowania jest horrendalny. Może wynieść nawet 100 tyś. zł i więcej!!!
Nie mamy takich pieniędzy, więc szukamy innych, alternatywnych rozwiązań, które polegają na równomiernym rozłożeniu obciążeń i minimalizują nacisk na metr kwadratowy gruntu.
Te inne rozwiązania to między innymi rozmaite geosyntetyki czyli wszelkiego rodzaju siatki, które stabilizują grunt i rozkładają obciążenia. Stosuje się je na przykład z powodzeniem w budowie autostrad...
Być może sprawdzą się i u nas:-)
Jak już pisałam, nasz grunt to piasek i torf czyli grunt o słabej nośności (zwłaszcza torf ma praktycznie zerową nośność) i okazuje się, że mało który konstruktor chce podjąć ryzyko budowania fundamentów w postaci płyty fundamentowej.
Wskazują inne, koszmarnie drogie rozwiązania mające wzmocnić konstrukcję i zapobiec jej osiadaniu czyli:
-pale lub mikropale,
-studnie czyli betonowe kręgi,
-wymiana gruntu na nośny
Koszt palowania jest horrendalny. Może wynieść nawet 100 tyś. zł i więcej!!!
Nie mamy takich pieniędzy, więc szukamy innych, alternatywnych rozwiązań, które polegają na równomiernym rozłożeniu obciążeń i minimalizują nacisk na metr kwadratowy gruntu.
Te inne rozwiązania to między innymi rozmaite geosyntetyki czyli wszelkiego rodzaju siatki, które stabilizują grunt i rozkładają obciążenia. Stosuje się je na przykład z powodzeniem w budowie autostrad...
Być może sprawdzą się i u nas:-)
wtorek, 11 października 2016
KOLEJNE BADANIE GRUNTU
W ubiegłą sobotę pojechaliśmy na działkę, aby obserwować kolejne badania gruntu niezbędne do zaprojektowania fundamentów na naszym specyficznym i trudnym do posadowienia domu gruncie
Ponownie obserwowaliśmy po kolei warstwy: piasku, torfu z piaskiem, torfu, a wreszcie czegoś, co przypomina glinę...Finalnej konkluzji jeszcze brak. Czekamy z niecierpliwością na rozwój wydarzeń.
W ubiegłą sobotę pojechaliśmy na działkę, aby obserwować kolejne badania gruntu niezbędne do zaprojektowania fundamentów na naszym specyficznym i trudnym do posadowienia domu gruncie
poniedziałek, 10 października 2016
TECHNOLOGIA BUDOWY
Nadszedł chyba ten moment, aby napisać w jakiej technologii zdecydowaliśmy się budować dom.
Mając w tyle głowy nasz 6 miesięczny deadline na wybudowanie domu, rozważaliśmy od początku technologie prefabrykowane lub szkieletu drewnianego czyli tzw. kanadyjską.
Jednak jako że jesteśmy z mężem fanami programu Domo+ a szczególnie serii "Wielkie Projekty" z Kevinem Macloud'em, napatrzyliśmy się zatem przez ostatnie lata na różne, mniej lub bardziej, eksperymentalne techniki stawiania domów, gdzie w wielu przypadkach domy stawiane były bardzo szybko, a budowa przypominała niemal układanie klocków.
To jest to! Pomyślałam sobie.
Budowanie może i powinno być proste jak układanie klocków. I tanie (stosunkowo).
Więcej ludzi budowałoby wtedy domy zamiast płacić horrendalne stawki za metr kwadratowy mieszkania na dalekich obrzeżach metropolii, spędzając pół życia w środkach komunikacji zamiast cieszyć się swoim kawałkiem ziemi...
I pewnego dnia oglądając kolejną działkę na sprzedaż, natknęliśmy się na niemal skończoną budowę domu, który wyglądał z zewnątrz jakby był zbudowany z płyt OSB.
Bryła była prosta i nowoczesna. Coś w sam raz dla nas.
A na ogrodzeniu wisiał baner, na którym znalazła się nazwa technologii.
Panele SIP/Solcraft....cdn
Mając w tyle głowy nasz 6 miesięczny deadline na wybudowanie domu, rozważaliśmy od początku technologie prefabrykowane lub szkieletu drewnianego czyli tzw. kanadyjską.
Jednak jako że jesteśmy z mężem fanami programu Domo+ a szczególnie serii "Wielkie Projekty" z Kevinem Macloud'em, napatrzyliśmy się zatem przez ostatnie lata na różne, mniej lub bardziej, eksperymentalne techniki stawiania domów, gdzie w wielu przypadkach domy stawiane były bardzo szybko, a budowa przypominała niemal układanie klocków.
To jest to! Pomyślałam sobie.
Budowanie może i powinno być proste jak układanie klocków. I tanie (stosunkowo).
Więcej ludzi budowałoby wtedy domy zamiast płacić horrendalne stawki za metr kwadratowy mieszkania na dalekich obrzeżach metropolii, spędzając pół życia w środkach komunikacji zamiast cieszyć się swoim kawałkiem ziemi...
I pewnego dnia oglądając kolejną działkę na sprzedaż, natknęliśmy się na niemal skończoną budowę domu, który wyglądał z zewnątrz jakby był zbudowany z płyt OSB.
Bryła była prosta i nowoczesna. Coś w sam raz dla nas.
A na ogrodzeniu wisiał baner, na którym znalazła się nazwa technologii.
Panele SIP/Solcraft....cdn
http://www.solcraft.pl
niedziela, 9 października 2016
PRĄD BUDOWLANY
JUPI!!!!
Podłączają nas do prądu (budowlanego)!!!
To ważny dzień-dom bez prądu to co prawda wizja romantyczna, ale nierealistyczna, a więc niezmiernie się cieszymy, że zaledwie kilka tygodni od złożenia wniosku o warunki techniczne przyłączenia nas do sieci energetycznej, a dosłownie 7 dni od dnia złożenia w PGE Pruszków podpisanej przez nas umowy, dostaliśmy dzisiaj fakturę za przyłączenia nas do sieci.
Koszt przyłącza nie jest bagatelny, bo został wyliczony przez lokalnego wykonawcę na 3 tyś. zł., ale biorąc pod uwagę, że budowa bez prądu się nie obejdzie, a dodatkowo z tego przyłącza będziemy zapewne korzystać jeszcze przez wiele miesięcy od zamieszkania (w oczekiwaniu na docelowe przyłącze), to warto wydać te pieniądze i "mieć to" z przysłowiowej "głowy"...
Przyłącze będzie gotowe po weekendzie, więc potem to kwestia kilku kolejnych dni aż do naszej tymczasowej skrzynki rozliczeniowo-pomiarowej popłynie prąd.
JUPI!!!!
Podłączają nas do prądu (budowlanego)!!!
To ważny dzień-dom bez prądu to co prawda wizja romantyczna, ale nierealistyczna, a więc niezmiernie się cieszymy, że zaledwie kilka tygodni od złożenia wniosku o warunki techniczne przyłączenia nas do sieci energetycznej, a dosłownie 7 dni od dnia złożenia w PGE Pruszków podpisanej przez nas umowy, dostaliśmy dzisiaj fakturę za przyłączenia nas do sieci.
Koszt przyłącza nie jest bagatelny, bo został wyliczony przez lokalnego wykonawcę na 3 tyś. zł., ale biorąc pod uwagę, że budowa bez prądu się nie obejdzie, a dodatkowo z tego przyłącza będziemy zapewne korzystać jeszcze przez wiele miesięcy od zamieszkania (w oczekiwaniu na docelowe przyłącze), to warto wydać te pieniądze i "mieć to" z przysłowiowej "głowy"...
Przyłącze będzie gotowe po weekendzie, więc potem to kwestia kilku kolejnych dni aż do naszej tymczasowej skrzynki rozliczeniowo-pomiarowej popłynie prąd.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































